Dzisiaj jest: 16 grudnia 2017 | | Parafia na Facebooku | Ustaw jako stronę startową | Numer konta

Dla wszystkich

Miłość nad własne życie

W Naszym dzienniku z 17 lipca 2012 znajdujemy artykuł pod powyższym tytułem. Anna Bałaban przedstawia dwie młode Włoszki i Hiszpankę, kobiety, emanujące radością i dobrocią, które łączyła matczyna miłość  i gotowość ofiarowania życia dzieciom.

1. Barbara Castra Garcia była dziennikarką, miała 31 lat gdy poślubiła Ignacia. Z błogim usmiechem szczęścia z mężem Igacio rozpoczęli życie, w oczekiwaniu na narodziny córeczki, gdy w piątym miesiącu ciąży młoda matka usłyszała straszną diagnozę: „Ma pani raka na języku, konieczne są badania, zabiegi, chemioterapia.” Barbara zgodziła się na leczenie, ale tylko takie, które nie zaszkodzi życiu dziecka. Zgodziła sie jedynie na bolesny zabieg na języku. „Ofiarowała swoje życie z miłości do Boga, naszej córki i do mnie” – podkreśla Ignacio Cabezas. Dziewczynka przyszła na świat 1 listopada 2010 roku. Wbrew medycznym prognozom matka cieszyla się córeczką jeszcze przez rok i osiem miesięcy. Barbara zmarła 4 lipca 2012 roku. Mąż powiedział po śmierci żony, że „poczuł siłę wiary, jakiej nigdy wcześniej nie doświadczał”.

2. Chiara Corbelli oczekiwała narodzin trzeciego dziecka, dwoje poprzednich zmarło przy porodzie. Ostatnie rozwijało się wspaniale w łonie matki. Gdy  dowiedziała się o nawrocie choroby nowotworowej, bez wahania zdecydowała się na podjęcie leczenia dopiero po porodzie. Na świat przyszedł zdrowy Franciszek. Chiara żyła jeszcze półtora roku. Po jej smierci mąż Enrico powiedział, że dane im było przeżyć pełnię życia, i nie ma większej różnicy czy życie trwa 30 minut czy sto lat. „Coraz bardziej rozkochiwaliśmy się w Jezusie i w sobie nawzajem. Ta miłość nas nie zawiodła”.

3. Cristina Cella Mocellin. To jej postać przybliżono podczas niedawnego VII Światowego Spotkania Rodzin  w Mediolanie. Ona również, kiedy oczekiwała narodzin trzeciego dziecka i kiedy wykryto u niej nowotwór, przedłożyła zdrowie i życie poczętego chłopca nad własne leczenie. Zmarła w 1995 roku, w wieku 26 lat, a sława świętości, jaka  zaczęła się od razu szerzyć wpłynęła na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego heroicznej matki. Na krótko przed śmiercią napisała list do małego Riccardo. Czytamy w nim „Kochany Riccardo, musisz wiedzieć, że nie znalazłeś się na tym świecie przez przypadek. Pan chciał twoich narodzin pomimo trudności, jakie później nastąpiły (…) By zmierzyć się ze strachem, Bóg obdarzył nas bezgraniczną  siłą i pragnieniem ciebie (…) jesteś dla nas darem. Tego wieczoru w samochodzie, gdy wracaliśmy ze szpitala, a ty po raz pierwszy się poruszyłeś, miałam wrażenie, jakbyś mówił: „Dziękuję mamusiu, za miłość”. Jak moglibyśmy cię nie kochać? Jesteś cenny i kiedy na ciebie patrzę i widzę w pełni sił, myślę, że człowiek może przyjąć wszelkie cierpienie dla dobra swoich dzieci”.

Te przykłady są świadectwem zawierzenia Bogu niezależnie od sytuacji. Pokazują też, że życie jest bezcennym darem od Boga i tylko On może decydować o jego początku i końcu. Święci żyją wśród nas, i wskazują nam drogę wiary. Przytaczam te historie nie na stronie o świętych, choć na to zasługują, ale na stronie dla wszystkich, bo uczą nas wszystkich Miłości.





  • Msze święte

    - w niedzielę i uroczystości:

    8:00, 10:00, 11:30, 17:00


    - w święta:

    10:00, 17:00


    - w dni powszednie:

    17:00, 17:30

  • Ranking uzytkowników

    • 1. Momaga (400 pkt)
    • 2. KSAWERY (395 pkt)
    • 3. Rycerz (345 pkt)
  • Statystyki strony

    • 204517Wizyt:
    • 4Dziś:
    • 39Wczoraj:
    • 0Online:
  • Przyjaciele

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress